Najnowsza adaptacja Death Note z możliwą kontynuacją

Adam Wingard - reżyser amerykańskiego spojrzenia na kultową mangę, udzielił wywiadu blogowi Heat Vision, który jest częścią The Hollywood Reporter.

Stwierdził, że ilekroć rozmawiał z włodarzami platformy Netflix, zawsze przedstawiał swoją wizję jako serię co najmniej 2 filmów. Lecz powiedział również, że część potencjalnie pierwsza zaprojektowana została z jednej strony jako podstawa do sequela z drugiej jako zamknięta historia, bowiem kontynuacje nie są rzeczą gwarantowaną.

Wingard powiedział: „W końcu pozostało wiele kierunków, w które możemy zabrać Lighta. Ostatecznie, cykl ma być historią o jego upadku jako postaci. Ten film jest jego swego rodzaju genezą. Mamy wiele możliwości i ogólnie wiemy mniej więcej, w którym kierunku chcielibyśmy z tą serią pójść. Mam nadzieję, że ludzie obejrzą film i Netflix złoży zamówienie na kontynuację. I my i platforma jesteśmy na to gotowi. Jedyne czego potrzeba to oglądalność.”

Film miał premierę na Netflixie w piątek 25 sierpnia. W rolach głównych wystąpili Nat Wolff jako Light Turner, Keith Stanfield jako L, Margaret Qualley jako Mia Sutton oraz Willem Dafoe jako głos boga śmierci Ryuka.

A czy Wy już oglądaliście najnowszą adaptację kultowej historii? Jeżeli tak, podzielcie się swoimi wrażeniami w komentarzach!

Autor: Shasi 

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *